58. Ogólnopolski Konkursu Recytatorski - eliminacje gminne
W dniach 14-15 marca 2013 r. w Centrum Kultury i Turystyki w Wieliczce odbyły się eliminacje gminne 58. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego. Do rywalizacji zgłosiło się 63 reprezentantów szkół podstawowych z terenu Miasta i Gminy Wieliczka prezentując swoje umiejętności w czterech kategoriach: recytacja, wywiedzione ze słowa, poezja śpiewana, teatr jednego aktora. Jury, w skład którego weszli studenci ostatniego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. L. Solskiego w Krakowie, pod przewodnictwem Anny Marii Stachoń, w składzie: Aleksandra Pisula oraz Tomasz Madej doceniło uczennice z naszej szkoły, przyznając następujące nagrody i wyróżnienia:
W turnieju recytatorskim - kategorii szkoły podstawowe klasy IV – VI:
II miejsce - Kinga Halama ucz. kl. 4 a
Wyróżnienie - Martyna Sokołowska ucz. kl. 4 a
Laureaci gminnych eliminacji 58 Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego zakwalifikowani zostali to kolejnego etapu - na szczeblu powiatowym, który odbędzie się już 22.03.2013.
W kategorii klas 1-3 naszą szkołę reprezentowali zwycięzcy szkolnego konkursu recytatorskiego: Zuzia Pietrzak oraz Ania Janus.
Wszystkim serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!!!
Zwycięzcy Gminnego Konkursu Recytatorskiego dla uczniów klas 4-6
Uczestnicy Gminnego Etapu Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego; klasy 1-3
Laureaci II miejsca Gminnego Etapu Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego
Dziękujemy CKIT Wieliczka /Eva Hajduk/ za udostępnienie zdjęć z konkursu.
Sukcesy w Gminnym Turnieju Pięknego Czytania
Przeczytali najpiękniej!
17 kwietnia 2013 roku w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej odbył się kolejny, już 10, Turniej Pięknego Czytania – konkurs, który gromadzi we wspólnej rywalizacji najpiękniej czytające dzieci z gminy Wieliczka. Ma on na celu zachęcenie dzieci i młodzieży do doskonalenia techniki czytania i interpretacji tekstu literackiego.
Tym razem w czytelniczych zmaganiach wzięło udział 29 uczniów z 12 szkół podstawowych oraz 11 uczniów z 4 gimnazjów. W pierwszej części dzieci miały za zadanie przeczytać przygotowany przez siebie wcześniej tekst, a następnie tekst przygotowany przez organizatora. W tym roku dla uczestników szkół podstawowych przygotowano bajkę filozoficzną pt: „Drogocenna perła”.
Jury, składające się z nauczycieli wielickich szkół oceniało min. płynność czytania, interpretację czytanego tekstu oraz dykcję.
Decyzją jury, w kategorii szkół podstawowych zwycięzcami zostali:
I miejsce: Mia Mistak /Sz. P. w Mietniowie/
II miejsce: Miłosz Kalinowski /Sz. P. w Mietniowie/
III miejsce: Wiktoria Błaszczak /Sz. P. w Śledziejowicach/
w kategorii szkół gimnazjalnych najlepsi okazali się:
I miejsce: Gabriel Węgrzyn /Gimnazjum w Węgrzcach Wielkich/
II miejsce: Maria Komisarz /Gimnazjum w Wieliczce/
III miejsce: Martyna Woźniak /Gimnazjum w Wieliczce/
Zwycięzcy będą reprezentować naszą szkołę w Powiatowym Turnieju Pięknego czytania, który odbędzie się w Grodkowicach.
TRZYMAMY KCIUKI
i życzymy powodzenia!
W styczniu uczniowie naszej szkoły, którzy wzięli udział w gminnym konkursie plastycznym pt: "Gdy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat" oraz w konkursie literackim "Gdybym był królem" uczestniczyli w uroczystej gali zakończenia obchodów Roku Korczaka w sali Magistratu w Wieliczce. Nagrodę za zdobycie I miejsca w konkursie literackim odebrała uczennica klasy 6 Kasia Gabryś, zaś uczennica klasy 3 Karolinka Szklarska zdobyła nagrodę za III miejsce w konkursie plastycznym. Poniżej za zgodą autorek, przedstawione są ich zwycięskie , nagrodzone dzieła. Zapraszamy do zapoznania się z nimi i podziwiania:)
ŻYCZYMY DALSZYCH SUKCESÓW!

Reprezentacja uczniów naszej szkoły podczas uroczystości zakończenia obchodów Roku Korczakowskiego w Sali Magistratu w Wieliczce

Praca nagrodzona 3 miejscem w gminnym konkursie plastyczym pt: "Gdy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat", autorka: Karolina Szklarska kl. 3
Esej nagrodzony I miejscem w gminnym konkursie literackim pt: "Gdybym był królem"
lMotto:
„Jestem nie po to, aby mnie kochali i podziwiali,
ale po to, abym ja działał i kochał”
Janusz Korczak
GDYBYM BYŁ KRÓLEM... - esej
Uważam, że sprawowanie funkcji króla to wielki zaszczyt i powód do dumy. Nie jest to jednak wcale takie proste. Król ma dużo obowiązków i musi podejmować wiele trudnych decyzji. Żyje dla kraju, nie dla siebie, zawsze musi brać pod uwagę opinie innych osób. Władca powinien być obiektywny, ale także mieć własne zdanie. Musi podejmować ważne decyzje i nie może popełniać błędów. Król musi być przede wszystkim mądry, odpowiedzialny i zdolny ponieść wiele wyrzeczeń dla dobra kraju.
W pierwszej jednak chwili pomyślałam, że to byłoby wspaniałe „być królem”! Mieć ogromne pałace, a w nich cudowne komnaty, przepiękne stroje i nieprzebrane bogactwa
w skarbcach. Nosić koronę, berło, przechadzać się w purpurowo-złotych szatach…
Rozkazywać służbie gotowej na każde skinienie, ludziom, którzy wyręczą mnie w najbardziej nielubianych czynnościach.
Być królem... Podróżować po świecie, zwiedzać najcudniejsze krainy i miejsca,
w których zawsze świeci słońce. Tak! To cudowne - być królem! Jednak później przyszła refleksja i niepokojąca myśl „czy to na pewno o to chodzi w rządzeniu i byciu władcą?”
Władza daje poczucie mocy, że król może więcej niż inni. Ale skoro tak, to może także więcej niż od innych wymaga się od władcy? Czytałam o wielu monarchach zarówno postaciach historycznych jak i fikcyjnych. Więc gdybym była królem, to jakim królem bym była?
Mogłabym być jak Kazimierz Wielki, który „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”. Tylko on jeden w historii Polski nazywany jest Wielkim, bo nikt inny nie zadbał o swój kraj i swoich poddanych jak on. Dobry, mądry król Kazimierz troszczył się o rozwój miast i wsi, budował trakty i grody warowne, ale przede wszystkim ufundował Akademię Krakowską – pierwszy uniwersytet w Polsce. Dostrzegał, że postęp kraju musi iść w zgodzie z rozwojem ludzi.
Gdybym była królem, chciałabym być podobna do znanej z kart historii idealnej królowej – świętej Jadwigi. Królowa Jadwiga była uważana za wzór cnót i pobożności. Ufundowała wiele kaplic i kościołów, pomagała ludziom biednym i chorym. Była taką monarchinią, jaką ja chciałabym się stać - dobrą, troszczącą się o kraj, pomagającą ludziom. Ona także doceniała wartość nauki. Swoje klejnoty w testamencie przekazała na odnowienie Akademii Krakowskiej, by znów jak za czasów Kazimierza kształciła młodych żaków.
To także wzór postępowania władcy!
A Król Maciuś I - był jeszcze dzieckiem kiedy został królem i choć miał dopiero dziesięć lat był, dobrym i odpowiedzialnym władcą, który wiedział, że sprawy państwa są ważniejsze od własnych przyjemności. Gdybym była królem, starałabym się być taka jak on, chociaż to właśnie jego historia pokazuje, że niełatwo jest rządzić państwem.
Chciałabym bardzo, by w moim kraju żyli szczęśliwi i dobrzy ludzie, wzajemnie życzliwi i pomocni, by nikt nie cierpiał z powodu biedy. Jednak najważniejszym dla mnie byłoby zapewnić każdemu dziecku życie w dobrej, kochającej rodzinie, bo jak mawiał Janusz Korczak: „bez szczęśliwego dzieciństwa całe życie jest kalekie”. Tyle dobrego mogłabym zrobić jako król, ale czy ogrom władzy nie zmieniłby mnie? Czy nie zapomniałabym
o swoich ideałach wśród przepychu, radości i zabawy? Czy nie stałabym się jak Król
z „Małego Księcia”, który żąda tylko zaszczytów, pokłonów i władzy, a tak naprawdę nie potrafi jej sprawować? Nie jest on w stanie myśleć o innych, myśli tylko o sobie. Takiego egoistycznego władcę możemy obserwować także oglądając króla Juliana w zabawnej kreskówce pt.: „Pingwiny z Madagaskaru”. Król Julian – lemur posiada swój dwór i swoje królestwo, którym jest zoo. Tak naprawdę nie zajmuje się jednak niczym innym jak tylko sobą. Król ten to samolubny, tchórzliwy i rozkapryszony egoista, który skupia w sobie wszystkie najgorsze cechy władcy, nie wyłączając głupoty. Takim władcą nie chciałabym być!
Jako król pragnęłabym rządzić mądrze i odpowiedzialnie. Rozwijać oświatę, kulturę, opiekę zdrowotną, budować silną gospodarkę mojego państwa. Marzę, aby każdy miał pracę
i mógł zarabiać pieniądze, by nikt nie musiał cierpieć głodu. By każdy człowiek był traktowany z szacunkiem i sam ten szacunek okazywał innym. Dążyłabym także, by w moim kraju szczególnie troszczono się o ludzi chorych, którzy mogliby korzystać z nowocześnie urządzonych, pięknych szpitali i ośrodków zdrowia. Pragnęłabym także pomóc tym, którzy chcą się kształcić, którzy chcą zostać wybitnymi ludźmi w przyszłości. Kazałabym budować szkoły i uniwersytety, by młodzi ludzie mogli rozwijać swoje pasje i talenty. By zdobywali wiedzę, doświadczenie, które pomoże im w przyszłości. Dbałabym też o ekologię, odbudowując strefy zieleni, tworząc parki narodowe i krajobrazowe, pamiętając o tym, że przyroda bez nas sobie poradzi, ale my bez przyrody – nie. Chciałabym rządzić mądrze, umieć dobrze kierować państwem, podejmować właściwe decyzje, wiedzieć komu trzeba pomóc, mieć własne zdanie, ale jednocześnie mieć otwarty umysł i słuchać innych,
bo przecież „co dwie głowy, to nie jedna”. Nade wszystko jednak starałabym się nie dopuścić do wojen, które są największą klęską człowieka i człowieczeństwa!
Gdybym była królem, byłabym królem dobrym i mądrym, te dwie cechy wzajemnie się dopełniają, jedna bez drugiej może być niebezpieczna i dla króla i dla jego państwa. Władca mądry może podejmować bezduszne, choć mądre decyzje. Władca dobry może podejmować powszechnie pożądane decyzje, ale nie do końca słuszne i przemyślane.
Czy byłabym dobrym monarchą? Sprawowanie władzy może dawać satysfakcję
i może być powodem do dumy, ale wymaga umiejętności słuchania i dochodzenia do kompromisów, szukania wspólnego dobra. Bycie władcą to także życie w ciągłym napięciu, pod ostrzałem kamer i fleszy, to brak prywatności, intymności, spokoju. To poddanie się ciągłej krytyce i ocenom innych ludzi. Bycie królem ma swoje „plusy i minusy”, ale każdy kochający kraj władca umie docenić to, co w tym piękne i dobre. Jednak bycie dobrym
i mądrym królem to niecodzienna możliwość pracy dla innych, zapisania się w ludzkiej pamięci i przede wszystkim w ludzkich sercach, możliwość czynienia dobra na „królewską” skalę! I to byłoby najwspanialszą przygodą mojego życia, gdybym była królem…
A może stanę się po prostu królem, panem swojego życia! Będę starać się być dobrym i mądrym człowiekiem, odnosić się do innych z szacunkiem, starać się zmieniać na lepsze to, co jest w moim zasięgu, mojej mocy. Budować lepszy, najbliżej mnie otaczający świat!
I może nie na skalę „królewską” ale zwykłą, ludzką, bo jak mawiał Janusz Korczak „jeśli chcesz zmieniać świat, zacznij od siebie…”
Katarzyna Gabryś
12 lat
klasa VIa